fbpx
  • Strona glówna

    Chcesz być szczęśliwy? Dziel się

    Lubię się dzielić. Zawsze lubiłam. Słowo „dawać” kojarzyło mi się z kupowaniem – mnie.  Oczywiście mówię o tych podarunkach bez okazji, czy konkretnej przyczyny. Wczoraj  od kogoś otrzymałam piękny obraz. Bez powodu. Tak mi się wydawało… bo powód nie zawsze musi być widoczny natychmiast. Dzielenie się… lub raczej udzielanie, to oddawanie siebie, komuś, czemuś, sprawie czy idei. Myślę, że wkrótce ten temat rozwinę. Pożegnanie przeszłości Aby dawać, najpierw trzeba coś posiadać. Aby obdarować, najpierw trzeba być obdarowanym. Jeśli nie czuję, że to, co posiadam nie jest godne dawania zamykam się w sobie. Moja przeszłość za mną. Jestem wdzięczna za osoby, z którymi się pożegnałam, mentalnie i fizycznie. Jestem wdzięczna za…

  • Strona glówna

    Jakie są oblicza miłości?

    Jakie są oblicza Miłości? Co nazywamy Miłością? Uczucie, czy czyny… Takie pytania zadaje sobie wielu z nas. „Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą miłość zawładnie wszystkim. Nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe a co nie i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać to utracić panowanie nad sobą.”  Paulo Coelho Miłość jako uczucie Każdy z nas, buduje sobie swoje pojęcie Miłości. Wpływ na rozumienie tego pojęcia i uczucia oraz realizację jej w życiu codziennym ma wpływ środowisko, rodzina a…

  • Strona glówna

    Zaakceptuj swoją naturę

    Pochodzenie Usłyszałam kiedyś następującą historię: Był sobie raz mały polarny niedźwiadek, który zapytał swoją mamę: – Czy mój tata również był niedźwiedziem polarnym? – Oczywiście, że był. – Ale – zapytał za chwilę maluch – powiedz mi, mamo, czy dziadek też był niedźwiedziem polarnym? – Tak, on też był niedźwiedziem polarnym. – Mamo, a mój pradziadek? Czy on też był niedźwiedziem polarnym? – Tak, on też, ale dlaczego pytasz? – Ponieważ ja marznę. Niedźwiadek marzł, bo był niedźwiadkiem. Urodził się nim, z taką, a nie inną historią, z krótkimi łapami, na Arktyce, w warunkach tam panujących. Do nich musiał się przystosować i nic tego nie zmieni. Powszechnie wiadomo, że niedźwiedzie polarne nie marzną. Przed utratą ciepła zabezpiecza je…