Relacje i związki,  Strona glówna

Jak nie dać się zatracić w Miłości

Spread the love

W Miłości, związku można się zatracić. Słyszałam to od wielu kobiet. Temu stanowi jednak również ulegają często uczuciowi mężczyźni.

Wcześniej już w artykule wspominałam o tym, że zatracić się, to zapomnieć w relacji o sobie.
Wspieranie, pomoc, troska to naturalne odruchy w stronę partnera. Ale związek to nie tylko JA, nie tylko ON. To także MY.

Związek dwojga ludzi spełnia swój cel żyjąc swoim życiem. Wspólne mieszkanie, obowiązki, wspólne dzieci, to wspólna przestrzeń, w której nie ma miejsca na tylko MOJE lub tylko TWOJE. Jeśli wspólnie go tworzymy, wkładając energię i trud, to również wspólnie zatroszczmy się o wspólny wypoczynek i wspólny czas.

Zatracić można się dla partnera, gdy uwaga skupiona jest na zaspokajaniu jego potrzeb. Zatracić się można również dla relacji, gdy jedna ze stron zabiega i utrzymuje poziom, a druga ucieka lub wszystko jej jedno.

Nie dziwny się zatem, że rezygnując z SIEBIE, swoich pragnień, zainteresowań i rozwoju, przeżywamy żałobę, gdy „Miłość życia” odchodzi.

Dlaczego odczuwamy ból, tęsknotę i cierpimy, po stracie? Dlaczego czasem nie możemy latami się pozbierać, jakby uszło z nas życie, a stan nazywamy umieraniem?

Jeżeli zatracałaś/zatracałeś się tak bardzo, że zapomniałaś o sobie, to wraz z jego odejściem odchodzisz TY, a powiedzenie „oddałam serce” dokładnie odzwierciedla stan Twojej Istoty. Jeśli oddajesz siebie DUSZĘ, CIAŁO po kawałku nie dziw się, że wraz z jego odejściem znikasz.

Wraz z jego odejściem przestajesz istnieć.
Bowiem im bardziej w relacji zapominasz o sobie, tym większą rozpacz i PUSTKĘ odczuwasz po rozstaniu.

To mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Pamiętaj! Nie musisz się ze mną zgadzać :) Zapraszam zatem do dyskusji.

%d bloggers like this: