fbpx

Relacja z dojściem do własności intelektualnej

Harmonia w Relacji z sobą 

Ponieważ człowiek to istota, nazwijmy to „składająca” się z pięciu elementów/ciał, wobec tego Miłość, ta, o której każdy z nas marzy, do której dąży musi angażować owe 5 ciał:
  • CIAŁO/FIZYCZNOŚĆ
  • DUCH/DUSZA
  • INTELEKT/UMYSŁ
  • SERCE/EMOCJE
  • CIAŁO ETERYCZNE
Według mnie to najlepszy podział. Jeśli relacja z partnerem angażuje wszystkie płaszczyzny człowieczeństwa, jest w tym równowaga i harmonia w braniu, dawaniu, wówczas można pokusić się o stwierdzenie: Tak! To Miłość. Temat związków, budowania relacji pojawia się ostatnio bardzo często w mediach społecznościowych i na różnych portalach. Zainteresowana tematyką, dla własnych korzyści i rozwoju szukałam odpowiedzi nie na zewnątrz, ale w sobie.  Nie wynika to absolutnie z ignorancji, ale raczej odkrycia definicji własnej, poszukanie prawdy, mojej. Zauważyłam, że kiedy angażujemy się w związek przeważnie na wybiórczej płaszczyznie, pojawia się tendencja do nazywania uczuć, uzależnień lub nawiązanej relacji Miłością. Ale bywa i tak, że pod wpływem tych artykułów, sugestii w nich zawartych zaczynamy iść w drugą stronę. Tam, gdzie ta Miłość jest szukamy „haczyka” lub z lęku przed zaangażowaniem uciekamy przed Nią. Gdy ograniczamy się w tej relacji do jednej sfery, może pojawić się: wyrachowanie – w przypadku uruchomienia rozsądku; uzależnienie – podczas nadmiernej emocjonalności; korzyści seksualne, gdy przeważa pociąg fizyczny. Co zatem jest miernikiem relacji opartej na Miłości, której każdy poszukuje? Harmonia wszystkich pięciu ciał, która polega na zauważeniu w jednakowej mierze każdego z ciał.  „Nakarmieniu” ich, tak, by  potrzeba każdego z nich została zaspokojona. LSoulFree

To mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Pamiętaj! Nie musisz się ze mną zgadzać :) Zapraszam zatem do dyskusji.