fbpx
Romantyzm i pornografia
Strona glówna

Romantyzm i pornografia

Romantyzm

Romantyczna kobieta kojarzona była kiedyś z ucieleśnieniem “ideału”, piękna, wrażliwości i subtelności. Porównywano ją do anioła i istoty ze świata nadprzyrodzonego. W romantyzmie historie  nieszczęśliwych miłości, wiecznej tęsknoty i duchowego cierpienia nie należały do rzadkości, a kochankowie nie odczuwali w nich spełnienia.

W świecie zwierząt romantyczkę kojarzono z syndromem pszczoły, która lata i nie może usiąść… nie może się zatrzymać na dłużej. Kobieta romantyczna to kobieta, która często szuka uniesień, ekscytacji i nie znajdując jej pozostawia i znów szuka zdobyczy. Taki mechanizm reprezentuje i zarazem ukrywa miłosne rozczarowania. Romantycy, zatrzymują się niejednokrotnie na poziomie duchowym, potrafią mieć kontakt wirtualny, wyobrażony w którym doznają energii seksualnej i ją przeżywają, lecz nigdy nie znajdą zadowolenia w relacji czysto realnej. Romantyk ma skłonność do wypierania potrzeb ciała, odcina je od siebie, a doznań miłosnych szuka najczęściej w wyobrażeniach.

Jak wynika z powyższego, potrzeby ciała są w zdrowej relacji partnerskiej bardzo istotne i nie zauważone często prowadzą do nieporozumień, frustracji a w ostateczności zdrady.

Drugi biegun – pornografia

Sądzę, że nie trudno wówczas uciec w drugi skrajny biegun – pornografię. Dla wielu jest szokująca i uzależniająca. Czyni ona delikatne wejście do seksualności niemożliwym. Przerywa komunikację w relacji partnerskiej i można łatwo poczuć się jak przedmiot, wykorzystanym i nadużytym.

Idealnym układem jest mieszanka jednego i drugiego. Każda para musi znaleźć równowagę i odkryć ten balans, korzystając zarówno z jednego, jak i drugiego.

Aspekt romantyczny dotyczy serca i duszy, pornografia potrzeb cielesnych. Dla pary alfa taki układ jest ważny. Jeżeli na poziomie biologicznym para jest dla siebie, to duchowość ma tu niewiele do powiedzenia. Idealnym zatem związkiem wydaje się być taki, w którym partnerzy są dla siebie idealnymi kochankami. Uwielbiają seks, są dla siebie bratnimi duszami i przyjaciółmi, którzy się wspierają i kochają.

To mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Pamiętaj! Nie musisz się ze mną zgadzać :) Zapraszam zatem do dyskusji.

%d bloggers like this: