fbpx
  • Mężczyzna wojownik

    Wojownik jako więzień

    Mury więzienia Więzienie to „pustka”, samotność, izolacja od świata zewnętrznego. Czasami pobyt w więzieniu może zaowocować w nieoczekiwany sposób ze szczególną korzyścią dla literatury. Znane są:  „Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany”- Johna Clelanda,   „Śmierć Artura” Thomasa Malory czy „Don Kichot” Miguela de Cervantes. W takich miejscach ludzie doznają zwrotu w życiu. Zmienia się perspektywa patrzenia na swoje życie, uczynki, lub wzrasta świadomość, jeśli zakłada się oczywiście pozytywne zmiany. Uwięzić można Ciało, ale gorsze dla człowieka jest uwiązanie Duszy i tożsamości. Można być więźniem w celi, a mieć poczucie wewnętrznej wolności. Odnaleźć w sobie to miejsce, które daje poczucie szczęścia. Więzień – Wojownik – walczy najczęściej z innymi, o własną przestrzeń, niezależność czy…

  • Mężczyzna wojownik

    Mężczyzna niezależny

    Podczas spotkania warsztatowego, zadałam kiedyś mężczyznom na terapii pytanie: – Co byś zrobił, gdybyś mógł przez jeden dzień zadecydować o wszystkim… Masz władzę i decydujesz… Padały odpowiedzi: Zniósł bym podatki i zmieniłbym system prawa dla więźniów. Mam władzę? Zadbałbym o najważniejsze dla mnie osoby. Inna odpowiedź: „Nie mam rodziny i inni mnie nie obchodzą”  – mężczyzna wzruszył ramionami pełen złości, szyderczo uśmiechnął się dodając – mógłbym wybić wszystkich… poza tym nie potrzebuję, by ktoś mnie kochał. Odpowiedziałam: „Widzę, że nie potrzebujesz do życia innych ludzi”? – Nie – bo poradziłbym sobie sam – jak Tom Hanks w filmie „Poza światem”. – No tak, jesteś silnym mężczyzną. Na pewno nie musiałbyś…

  • Strona glówna

    Chcesz zmienić świat? Zacznij od siebie!

    Co mamy zrobić z przemocą na świecie? Głodującymi dziećmi, wykorzystywanymi seksualnie kobietami, ludźmi pracującymi na etacie za grosze? Ogłosić rewolucję czy reformę? Każdy na swój sposób może przeciwstawić się i działać na rzecz tych ludzi. Mam jednak wrażenie, że to sytuacja podobna do walki z chorobami, które szerzą się i powstają wciąż nowe. I paradoksalnie lepsza technologia, aparatury, leki do walki z chorobami wcale nie ograniczają liczby zachorowań. Władza nie miałaby władzy i takiego zasięgu, gdybyśmy używali mózgu, nie wierzyli w każde słowo i obietnice, gdybyśmy poszerzali świadomość i znali swoją prawdę broniąc jej i nie sprzedając się. Bezsilność jest naszym największym wrogiem. Bezsilność przynosi nam kapcie, wciska w fotel…