Blog,  Poznaj swoją duszę

Twoja relacja z Bogiem – gdzie Go szukać?

Zastanawialiście się kiedykolwiek nad sensem religijnych modlitw?
Ile różańców, odmówiliście?
Ile mantr wyśpiewaliście?
Pomogło?
Czy tylko dzięki słowom narzucanym z zewnątrz Bóg pomaga?
Czy dziecko musi cały czas prosić rodzica, by zostać wysłuchanym?
To dlaczego swego Boga degradujemy do poziomu człowieczeństwa?
 
Modlitwy powtarzane bezmyślnie, wyuczone przez religie, wdrukowane w umysł, zamykają serce.
 
Kto zastanawia się na trzydziestym powtórzeniem tej samej błagalnej treści, kiedy nie rozumie jej sensu i znaczenia?
 
Wyuczone pacierze tracą moc dla serca, a czynią nas własnością religii.
Religie są potrzebne. Są próbą nadania zewnętrznej formy Temu, od którego pochodzimy.
Są pomostem dla wielu, którzy potrzebują mądrych przewodników w drodze do Stwórcy. Mądrych przewodników…
Są ukojeniem dla zmęczonych życiem.
Są… ważne. Ale to my nie potrafimy czerpać z ich zasobów.
 
Bóg zinstytucjonalizowany przeważa nad duchowością. Im bardziej próbujemy wyobrazić sobie Stwórcę, tym bardziej nieudolnie go tworzymy.
Im doskonalszy kształt zewnętrzny, tym Go mniej W NAS.
 
Wychowując tak kolejne pokolenie, uczymy ich wiary w system religijny, w powłokę Tego, którego przykryliśmy, a nie wiary w Stwórcę.
 
Czy Bóg w twojej religii czyni cię otwartym na cierpienie i ból człowieka?
Czy ten Bóg, w tobie żyje, czy dawno umarł.
Czy ten Bóg zmienia cię na lepszą matkę, ojca, córkę i syna?
Czy twój Bóg jest raczej „alibi” na bezprawne występki?
 
Czy On przemienia twoje serce?
 
Czytamy, że On nas stworzył na swoje podobieństwo. Ile w sobie Jego Światła nosimy?
A moc? Jak ją wykorzystujemy?
Dziś to my tworzymy Go na nasz obraz  nadając mu milion znaczeń, degradując do Tego, który spełnia życzenia, karze i nakłada rytuały.
 
Jest żywy Bóg… Jedyny, tylko nie potrafimy Go w sobie poczuć. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *