fbpx
Strona glówna

Uległość kobiety wobec mężczyzny?

Uległość kobiety wobec mężczyzny?
Każda kobieta najpierw uczy się postawy posłuszeństwa i uległości wobec ojca.
Poprzez odpowiedzialną funkcję ojcostwa, dziewczynki otrzymują poczucie zewnętrznej ochrony, poczucie bezpieczeństwa. Dziewczynka – córka, uczy się zaufania do ojca – energii męskiej. Nie musi się jej bać, gdyż ojciec ją chroni i mądrze ustala zasady, wyznaczając granice. Komunikuje się z córką i cierpliwie wyjaśnia. Posłuszeństwo ojcu jest oznaką uznania jego autorytetu, bojaźni wynikającej z poczucia siły wyższej, z poczucia istnienia kogoś, kto jest mądrzejszy i odpowiedzialny, a nie wynikającej ze strachu przed siłą, której ojciec – bóg nadużywa.
 
W ten sposób ojciec przygotowuje córkę do uznania w swoim potencjalnym partnerze, jego mądrego autorytetu. Kształtuje umiejętność dialogu z nim i poczucie zaufania. Przyszła kobieta wchodząc w relacje z mężczyznami, partnerem nie musi się bać i walczyć o swoją pozycję, która została jej odebrana przez nieodpowiedzialnego i nieumiejętnie wychowującego ojca.
Taka kobieta nie musi okazywać swej uległości z pozycji zastraszonego dziecka, a w partnerstwie nie musi o swoje miejsce walczyć, gdyż ojciec swoim zachowaniem, z miłości, uznał jej niewinność i przyjął ją i jej energię do swego serca. W ten sposób uczynił z niej kobietę, która nie lęka się energii męskiej i nie sprzeciwia się swej uległości. Zdrowej uległości.
 
Kiedy kobieta uznaje autorytet męski, komunikuje się z mężczyzną w sposób naturalny, nie walczy ze swoją żeńską energią, jest gotowa, aby dać życie, podejmując się roli wychowawczej dla swojego dziecka.
Z córki, poprzez partnerkę, do macierzyństwa
Otrzymawszy pozwolenie od ojca na wyrażenie swej kobiecości, schroniwszy się w jego ojcowskich ramionach i sercu, potrafi przekazać swoim dzieciom nie tylko swoją wiedzę i wartości, ale zezwala przy uznaniu swego partnera na dostęp potomstwa do tego, co sama otrzymała od ojca.
 
Kochani, nie bójmy się siebie. Nie walczmy z tym, kim jesteśmy, ani z tym – Z KIM JESTEŚMY. Pamiętajmy, że nie każdy z nas miał to szczęście wychować się w zdrowej, pełnej rodzinie. To, czego nie otrzymaliśmy jako dzieci od swoich rodziców, nie otrzymamy. Ale możemy dostrzec innych, którzy pragną nam dać. Wystarczy sobie na to pozwolić. <3

To mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Pamiętaj! Nie musisz się ze mną zgadzać :) Zapraszam zatem do dyskusji.

%d bloggers like this: