Blog

Zaakceptuj swoją naturę

Pochodzenie

Usłyszałam kiedyś następującą historię:

Był sobie raz mały polarny niedźwiadek, który zapytał swoją mamę:

– Czy mój tata również był niedźwiedziem polarnym?

– Oczywiście, że był.

– Ale – zapytał za chwilę maluch – powiedz mi, mamo, czy dziadek też był niedźwiedziem polarnym?

– Tak, on też był niedźwiedziem polarnym.

– Mamo, a mój pradziadek? Czy on też był niedźwiedziem polarnym?

– Tak, on też, ale dlaczego pytasz?

– Ponieważ ja marznę.

Niedźwiadek marzł, bo był niedźwiadkiem. Urodził się nim, z taką, a nie inną historią, z krótkimi łapami, na Arktyce, w warunkach tam panujących. Do nich musiał się przystosować i nic tego nie zmieni.

Powszechnie wiadomo, że niedźwiedzie polarne nie marzną. Przed utratą ciepła zabezpiecza je warstwa gęstych włosów i 10 centymetrowa warstwa sadła. Dla niedźwiadka jednak ten chłód mógł być subiektywnym chłodu emocjonalnego.

Tożsamość
(U)więzienie

Świadomość przeszłości zapisanej w genach pomaga zrozumieć i pogodzić się, jednak nie zmieni Twego samopoczucia. Pomimo pochodzenia, więzi i bliskości pokoleniowej pamiętajmy, że jesteśmy jednostką, osobą, która może sama decydować o wyborach i podejmować działania. Pamiętajmy jednak, by wykorzystać potencjały, które otrzymaliśmy.

Jeśli jesteśmy kobietami skłonnymi do kierowania mężczyznami znajdźmy obszar, który stworzy nam możliwość podejmowania za nich decyzji. Jeśli w naszej naturze leży skłonność do poświęcania się i wyrzeczeń, wykorzystajmy tę cechę w pracy, wolontariacie, zamiast narzekać, że jesteśmy wykorzystywani.

Każda cecha rodowa, umiejętność czemuś służyła – najczęściej przetrwaniu i ochronie. Jednak przekazywane z pokolenia na pokolenie być może straciły swą „ważność”.

Możesz Ty sam zadecydować czy je porzucić czy umiejętnie wykorzystać.

Photo: Spark Post

To mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Pamiętaj! Nie musisz się ze mną zgadzać :) Zapraszam zatem do dyskusji.

%d bloggers like this: