Jak ze sobą rozmawiać,  Relacje i związki,  Strona glówna

Czym jest partnerska bliskość?

Dlaczego dwoje ludzi sobie „przeznaczonych” rozstają się? Dlaczego wielkie miłości i gorące uczucia z biegiem czasu umierają? Termin „przydatności” i gwarancji minął? Czy to przyzwyczajenie?

Wielu uważa, że kiedy uczucie jest wyjątkowo gorące i wielkie, to będzie rozwijało się samo, to już wystarczy. Wysiłek jest niepotrzebny, rozmowa jest zaniedbywana, a przecież to komunikacja pozwala się porozumieć i wyciągać wnioski.

Bliskość

Pierwszą przyczyną rozłamu, dwojga kochających się ludzi, jest zaniedbana bliskość. A tworzy się ona poprzez rozmowę, wspólny czas. Budzi się poprzez podsycanie ognia, przez dotyk, seksualność i pielęgnowanie różnych form dotyku.

Często słyszę, gdy ktoś mówi: „na początku byliśmy tak blisko ze sobą”.  Co zatem tworzyło tą bliskość? Rozmowy, spędzany czas i uwaga, jaką sobie partnerzy dają.

A może zbliżyło Was do siebie wspólne nieszczęście i cierpienie, wspólna historia życia.

A co, jeżeli aspekt tworzący bliskość odszedł?  Być może jeden z partnerów się rozwija, a drugi nie, bo całą swoją uwagę poświęca swojemu marzeniu, nie uwzględniając w nim potrzeb współmałżonka. Jeżeli zmienia się czynnik tworzący bliskość, podążajcie za zmianami razem, wykażcie wzajemną troskę o siebie, wówczas, nawet jeśli zmieni się potrzeba jednego partnera, drugi nastawiony na jego dobro podąży za nim.

Czemu w związku dajesz uwagę?

Żonie, małżonkowi, czy pracy i twórczości, a może swemu hobby?

Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że w tym co cię pochłania, znajdujesz czas dla partnera. Nie skrawek tego co ci zostało, ale cenny i wartościowy czas. Jeśli nie potrafisz spędzić z ukochaną osobą kilku godzin w spokoju, radości i jesteś zły, że coś dla niej musiałeś zostawić, poświęcić, to być może trzeba się temu przyjrzeć i odpowiedzieć sobie na pytanie: jaką ona pełni rolę dla ciebie. Czy przypadkiem nie utraciliście bliskości na tyle, że już nie chcecie o nią zabiegać.

Jeśli jesteś po rozstaniu i nadal czujesz bliskość z byłą partnerką, to zastanów się, co tę bliskość tworzyło? Ponieważ jeśli nadal ją odczuwacie oboje, uczucie ma szansę się rozwinąć.

Bliskość, jest wewnętrznym ogniem, który ogrzewa związek i sprawia, że żyje.

A co tę bliskość tworzy? Wspólne dążenia, myśli, uwaga skupiona na sobie. Gesty: złączone ręce, wzrok ku sobie, wspólne cele i marzenia.

Dlatego, nawet jeśli każde z was ma swoje hobby, swoje marzenie, inne myślenie, to zawsze należy zwracać się ku temu, co was łączy i jednoczy. A jeśli to co was łączyło bezpowrotnie minęło, zawsze można wysilić się, by znaleźć nowy, wspólny cel – pod jednym warunkiem: ŻE JESTEŚCIE DLA SIEBIE WAŻNI NA TYLE, BY POZOSTAĆ DO KOŃCA ŻYCIA. <3

To mój punkt widzenia i moje doświadczenia. Pamiętaj! Nie musisz się ze mną zgadzać :) Zapraszam zatem do dyskusji.

%d bloggers like this: